28 kwietnia 2014

Samuraj - recenzja

Podstawowe informacje
Liczba graczy 2-4
Wiek 12+
Czas gry 30-50
Wydawca Lacerta
Projektant Reiner Knizia
Cena ok. 80 zł
Instrukcja polska
Rok 2008
Jest zbiór takich gier, w które gra się naprawdę fajnie, trzeba też sporo pokombinować, a jednocześnie instrukcja mieści się na kilku stronach, a rozkłada się wszystko w dwie minuty. Do tych gier należy Samuraj. Mimo zarzucanego mu braku klimatu, gra zdecydowanie broni się wachlarzem innych zalet, przy których lekka abstrakcyjność wcale tak bardzo nie przeszkadza.

Wykonanie

W solidnym pudełku dostajemy garść porządnie wykonanych żetonów w czterech kolorach, do tego figurki z pleksi (nie do zdarcia przy normalnym użytkowaniu), puzzlowatą mapę oraz cztery parawany dla czterech daimyō walczących o wpływy. Mapa przedstawia Japonię w heksach, zaś puzzle dzielą ją na wyspy umożliwiając dostosowanie wielkości planszy do liczby graczy. Z pewnym niepokojem patrzyłam na owe tekturowe parawany (po wewnętrznej stronie mają skrótowe zasady), ale jak na razie nie noszą one śladów zniszczenia, więc widać że wydawca postarał się o to, by wykonać je z czegoś wytrzymalszego. Do tego jest rzecz jasna instrukcja w języku polskim. Widać, że elementów nie jest za dużo.

Zasady

Ogarnięcie zasad zajmuje trzy minuty, no chyba, że tłumaczący bardzo wolno mówi. Generalnie - na planszy jest stolica (Edo), miasta oraz wsie, w których ustawia się figurki z pleksi reprezentujące schematycznie wpływy wśród kasty wojowników (hełm), chłopstwa (pole ryżowe) i mnichów (figurka buddy). W Edo znajdziemy po jednej figurce każdego typu, w miastach po dwie (nigdy takie same!), zaś we wsi - jedną. Zadaniem walczących daimyō (Graczy) jest ułożenie różnorodnych żetonów wokół miast i wsi tak, by przejąć figurki w środku. W pełni otoczony żetonami (od lądu, morze jest opcjonalne) ośrodek rozlicza się patrząc, kto uzyskał najwięcej punktów w jakiej kategorii wpływów. Żetonów jest kilka rodzajów - są żetony wpływów wśród konkretnej kasty (mają odpowiednie symbole - takie same, jak figurki), żetony samurajów, ronina i dżonek (mają wpływ na każdy typ figurek) oraz dwa żetony akcji. Jeden pozwala na zamianę figurek w ośrodkach, drugi na odzyskanie już położonego żetonu. Żetony akcji i ronin to żetony specjalne - można używać ich w rundzie tyle, ile się chce. Zwykłe żetony możemy położyć raz na turę. Za naszym parawanem mamy zakrytą talię żetonów, oraz pięć żetonów "ręki" z których możemy coś wyłożyć. Oczywiście po zakończeniu tury dobieramy do pięciu. I tyle jeśli chodzi o zasady.

Wrażenia

Prosta plansza, garść żetonów, a ile kminienia! Jaka taktyka! Ile możliwości! Na początku każdy czai się ze swoimi żetonami i kładzie pierwszy z nich dając tylko wskazówkę a propos tego, gdzie będzie uderzał. Potem nagle robi się ciasno. Co prawda plansza jest pomyślana tak, że wszystkie żetony się zmieszczą, ale i tak nagle zaczyna się włażenie sobie w paradę, a potem jest już tylko intensywna praca szarych komórek - co mi jeszcze zostało w talii, co położyć, czy zamienić żeton, może gdzieś się przenieść, może zamienić figurkę, może czas na dżonki, co zrobić z roninem i wiele, wiele innych. Spektrum możliwości jest bardzo duże przez większość rozgrywki i zawęża się tylko pod sam koniec, kiedy trzeba domknąć ostatnie kilka miast czy wsi.
Doświadczenie w tego typu grach na pewno przyda się w rozgrywce, ale wcale nie oznacza to, że kompletny nowicjusz nie ma szans z weteranem planszówek. Gra głównie stawia na chłodną kalkulację i sprawne myślenie, a także przewidywanie ruchów przeciwnika. O ile w grze dwuosobowej nie jest to specjalne wyzwanie, o tyle w grze na cztery osoby nie raz będziemy musieli modyfikować własne plany, bo akurat przeciwnik położył żeton dokładnie tam, gdzie chcieliśmy dać nasz.

Podsumowując

Czas gry, nieskomplikowane zasady oraz intensywność rozgrywki sprawiają, że chętnie zasiada się do kolejnej partii i gra zdecydowanie się nie nudzi. No chyba, że jest się intelektualnie zmęczonym po potyczce. Samuraj jest pozycją, która odnajdzie swoje miejsce na półce każdego gracza i często będzie lądować na stole, jeśli znajdą się miłośnicy taktycznej i prostej rozgrywki z minimalnym elementem losowości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz