18 września 2015

Serena - recenzja

Podstawowe informacje
Gatunekindie, przygodowa, point and click, free to play
Rok wydania2014
Długość30+ minut
Producent i wydawcaSenscape
Serena to darmowa gra przygodowa, która przypadkiem pojawiła mi się w kolejce na Steamie - pewnie głównie dlatego postanowiłam w nią zagrać. Wcześniej grałam w Dear Esther i Vanishing of Ethan Carter, pewnie dlatego została mi zasugerowana, jako coś w podobnym klimacie. Jak na cenę i sugerowany czas przejścia zdecydowanie się nie zawiodłam.
Rozpoczynamy grę jako nienazwany protagonista wspominający swoją żonę Serenę. Chodząc po domu i klikając na różne przedmioty dostajemy nieco wspomnień i przemyśleń związanych ze wspólnym życiem mężczyzny z Sereną. Jednak to nie koniec. Dość szybko okazuje się, że wspólne życie w domku w lesie, oddalonym od jakiejkolwiek cywilizacji wcale nie było tak sielankowe, jak myśleliśmy. Przy ponownych kliknięciach w te same przedmioty dostajemy również mniej sentymentalne opinie i wspomnienia kłótni i tarć pomiędzy małżonkami. W końcu następuje finał, którego w sumie można się nieco domyślać, wcale jednak nie umniejsza to jego wagi.
Gra jest krótka, darmowa i oparta na dość nieskomplikowanych założeniach. Twórcom należą się brawa za subtelne operowanie światłocieniem w celu podkreślenia klimatu opowieści. Na początku domek w lesie jest przyjemnie rozświetlony słońcem, dając uczucie jakie (przynajmniej mnie) kojarzy się z wczesnojesiennym, sobotnim popołudniem, które można spędzić zawiniętym w koc, czytając ulubioną książkę. Potem zaczyna robić się nieco groźniej, gdy docieramy do wszelkich zgrzytów i nieporozumień, które powstały pomiędzy protagonistą i Sereną. Interesujące jest to, jak często drobne, codzienne elementy, które kiedyś były dla protagonisty przyjemne, zaczynają się coraz gorzej kojarzyć aż do wywołania autentycznego gniewu (jak na przykład fakt, że Serena czesała włosy przed snem).
Podsumowując, Serena to zdecydowanie gra warta polecenia, jeśli ktoś lubi tego typu klimaty. Nie ma żadnego pośpiechu, historia skupia się na emocjach postaci i właściwie całą grę przechodzi się bardziej tak, jak czyta się książkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz