13 listopada 2015

Gangsta. - recenzja

Podstawowe informacje
Gatunekakcja, dramat, seinen, 18+
Rok wydania2015
Długość12 x 25 minut
Inne tytułyギャングスタ
StudioManglobe
ProjektShinichi Inotsume
ReżyserShukō Murase
MuzykaTsutchie
Ergastulum to miasto, w którym prawo obowiązuje tylko wtedy, gdy ma się wystarczająco dużo siły by je wyegzekwować. Prostytutki stoją na rogach ulic w biały dzień, a po mieście wałęsają się uzbrojone bandy. Policji nie ma co prosić o interwencję - trzeba poznać reguły gry i układ sił, no i nie dać się zaskoczyć. W tym mieście jest miejsce dla pary najemników, Benria, wyświadczających ludziom różnorakie "przysługi" i mającymi kontakty tu i tam.

Historia

Ergastulum różni się od innych miast nie tylko tym, jakie zasady panują na jego ulicach. Różni się również tym, kim są jego mieszkańcy. Nie mówię tu o przynależności do przestępczego świata - część mieszkańców to normalni ludzie, a część to osobniki modyfikowane genetycznie, Twilights. Dzielą się oni na kategorie od D (najsłabszych) do S (najsilniejszych). Modyfikacje genetyczne nie przypominają tych znanych z X-menów itp. Zapewniają większą siłę i szybkość, co wprost przekłada się na zdolności bojowe, jednak ma to swoją cenę - ostracyzm społeczny, krótkie życie oraz uzależnienie od leków, które "stabilizują" stan zdrowia lub pomagają nieco podczas walki.
Porządek w mieście jest utrzymywany przez cztery gangi: Paulklee, Corsica, Monroe i Cristiano. Benria są znani wśród wszystkich gangów i mają z nimi pewne powiązania.
Benria składa się z dwóch osób - Woricka Arcangelo i Nicolasa Browna. Worick jest człowiekiem, zaś Nico to niesłyszący Twilight o dość dużej sile (A/0) i ciętym języku. Razem stanowią bardzo dobrany duet i wydaje się, że nie ma zadania, którego nie byliby w stanie wykonać. Bardzo szybko do Benria dołącza Alex - była prostytutka, którą Benria początkowo przygarniają z litości, a która szybko staje się ważnym członkiem zespołu. Alex nie walczy, ale wcale nie oznacza to, że jest nieprzydatna.
Anime nie kręci się jednak wokół wykonywania zadań - odcinki są ze sobą bardzo ściśle powiązane i widać w nich wyraźnie, że fabuła zmierza w określonym kierunku i że wkrótce przez Ergastulum przetoczy się coś, czego wielu się nie spodziewa. Wydarzenia w dużej mierze służą też nakreśleniu relacji pomiędzy postaciami i sytuacji w mieście i poza nim. Postaci jest sporo, frakcji też i każdy ma coś tutaj do ugrania, więc trzeba uważnie śledzić treść i czytać między wierszami.

Postaci

Jak już wspominałam, postaci jest sporo i są bardzo różne. Spotkamy tutaj zimnych drani, pewnych siebie osiłków, wiernych obrońców, dziewczynę handlującą bronią i zażywną staruszkę. Z każdym kolejnym odcinkiem twórcy pogłębiają charakter postaci i sukcesywnie pokazują zależności pomiędzy nimi. Dowiadujemy się między innymi na temat wspólnej przeszłości Woricka i Nicolasa, oraz oczywiście dowiadujemy się również nieco o samej Alex.
Worick i Nicolas stanowią ciekawy duet. Worick jest duszą towarzystwa, rozdaje uśmiechy na prawo i lewo, no i na dobrą sprawę dostawia się praktycznie do każdej kobiety. Rzecz jasna, gdyby był takim wesołkiem przez cały czas, na pewno nie przeżyłby zbyt długo w Ergastulum. Worick szybko myśli i łączy fakty, w zadaniu tym pomaga mu niesamowita pamięć. Dla odmiany Nico nie przebiera w słowach (ani środkach) i choć z początku może wydać się zimny i oschły, kolejne odcinki bardzo szybko ujawniają jego dosyć wrażliwą naturę.

Muzyka i animacja

Poziom animacji nie pozostaje wiele do życzenia. Postaci są przyzwoicie narysowane, podobnie tła. Całość jest utrzymana w dość stonowanych barwach, które dobrze oddają klimat anime. Typ fabuły sprawia, że od czasu do czasu na ekranie zobaczymy trochę krwi, jednak na pewno elementy gore nie zostały w żaden sposób wyeksponowane. Kończyny nie latają, spokojna głowa.
Anime ma bardzo fajny opening, ending też jest niczego sobie, jednak jeśli chodzi o muzykę w trakcie, to nie zapada ona w pamięć. Z drugiej strony źle też nie jest.

Podsumowując

Gangsta. to kawałek niezłego anime z niebanalnymi postaciami i ciekawą fabułą. Warto obejrzeć, jeśli ktoś lubi klimaty walk gangów, trochę bijatyk, cięty język i niejednoznaczne moralnie sytuacje. Osobiście chętnie zobaczyłabym kontynuację, ale jak na razie mamy mało materiału z mangi, a i studio Manglobe ogłosiło upadłość, więc cóż... Pożyjemy, zobaczymy.

2 komentarze:

  1. Jak dla mnie to ucięli to w praktycznie połowie akcji. Jakby tak usunęli część z tych mniej ważnych aspektów z wcześniejszych odcinków i przez połowę anime skupili się na tym, co działo się w dwóch ostatnich to byłoby lepiej. Bo jednak ucięli ten sezon tak ni z gruszki ni z pietruszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No prawda, że ucięli. Ale w sumie to manga nie poszła dużo dalej, więc myślę, że po prostu nie chcieli jej wyprzedzać. Z resztą studio Manglobe ogłosiło upadłość bardzo szybko po zakończeniu tego sezonu - może to też miało wpływ?

      Usuń