4 grudnia 2015

Szkoła Alchemii - recenzja

Podstawowe informacje
Liczba graczy2 - 6 osób
Czas gryok. 40 minut
WydawcaG3
ProjektantSergey Machin
Wiek10+
Wymiary w opakowaniu [mm]125 x 20 x 95
Jeśli ktoś szuka szybkiej karcianki, która umili podróż lub pozwoli spędzić wolną godzinę na główkowaniu ze znajomymi, to świetnie trafił - Szkoła Alchemii jest właśnie dla niego.
W kieszonkowym pudełku charakterystycznym dla gier G3 znajdziemy trochę ponad 72 ładnie wykonane karty. Karty są dwuczęściowe - zawierają składnik lub recepturę. Zadaniem graczy jest wykładanie z ręki składników na wspólny stół, a jeśli nadarzy się okazja - używają oni wyłożonych przez innych składników do sporządzenia konkretnego eliksiru. Zarówno wykładanie nowych składników, jak i tworzenie eliksirów przysparza nam punktów, jednak jak łatwo się domyślić, to drugie jest o wiele bardziej opłacalne. Urozmaiceniem rozgrywki jest możliwość tworzenia bardziej zaawansowanych eliksirów z eliksirów już zrobionych - dają one o wiele więcej punktów swojemu twórcy, ale punkty zdobywają również właściciele eliksirów podstawowych. Do tego mamy jeszcze trzy zaklęcia pozwalające nam w różny sposób manipulować eliksirami i składnikami, by odzyskać komponenty.
Mechanikę Szkoły Alchemii można wytłumaczyć w pięć minut i już można zasiadać do rozgrywki. Sama gra jest interesująca i wymaga nieco kombinowania. Niby prosto, ale jednak jeśli się źle skalkuluje kolejne ruchy, można utracić sporo punktów. W grze jest bardzo niewiele negatywnych interakcji - ograniczają się one wyłącznie do użycia składników przed kimś i tyle. Dlatego grę spokojnie można polecić dla dzieci oraz osób, które nie przepadają za rywalizacją.
Pewnym minusem gry są błędy w nazwach niektórych eliksirów. Pół biedy, gdyby były to wyłącznie literówki, jednak w nazwach znajdziemy synonimy, zamiast identycznych słów. Przez to można przez nieuwagę popełnić błąd, dlatego warto raczej patrzeć na obrazki przedstawiające eliksiry, nie zaś na ich nazwy. Jednak jeśli ktoś już pamięta, jakie nazwy zostały przekręcone, błędy te nie utrudniają rozgrywki.

Podsumowując

Szkoła Alchemii to fajna karcianka, która często będzie lądowała na stole (dlatego przydadzą się koszulki). Jest dobra zarówno dla starych wyjadaczy, chcących pyknąć w coś luźnego, jak i dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, że kochają grać. Dla dorosłych, dla dzieci, właściwie dla każdego. Sama rozegrałam cztery partie pod rząd i zgadnijcie - w ogóle nie miałam dosyć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz